wtorek, 27 września 2011

Róża chińska, hibiskus, ketmia

Która z nazw jest właściwa dla roślin na trawniku pod domem?




10 komentarzy:

  1. Hibiscus na zdjęciach to Hibiscus syriacus - Ketmia syryjska. Ładna ta biała odmiana.
    Nazwa róża chińska raczej odnosi się do roślin, które nie zimują u nas w gruncie Hibiscus rosa-sinensis.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, to nie jest malwa.
    Nazwa chińska róża przyjęła się u nas do tych roślin. Najlepiej jednak określić ją hibiscus albo ketmia syryjska.
    Pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, ja takie rośliny pamiętam z ciepłych klimatów a te dziarsko rozrastają się a żywopłot /tak 7 lat/ najwyższe krzaki mają ok. 2m

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu, dzięki Tobie znalazłam opcję, której nie znałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ladne te hibiscusy pod Twoim domem, ja posadzilam w swoim ogrodzie az dwa, ale niestety slabiutko rosna. Natomiast w Italii gdzie mieszkalam po kilku miesiacach uroslo piekne drzewo i musialam niezle podcinac, zeby sie w ogrodzie zmiescilo!
    Myslelam, ze i tutaj szybko urosnie, a one ledwie od ziemi odrosly!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wildrose - te na moim osiedlu miały za późno pąki, które najczęściej mroził mróz, od północno-wschodniej strony /te na zdjęciach/.
    Od południa od początku były obsypane kwiatami. Ale od kilku ostatnich lat czują się świetnie nawet w cieniu. Zimują i nikt specjalnie o nie nie dba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam takowe w ogrodzie, rozsiewają się na trawniku i muszę je kosić, czasami obdaruję kogoś sadzonką, serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nazywam ketmią lub hibiscusem. A domową - różę chińską. ;)Mam fioletową rosjankę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja domowa róża w tym roku nie zakwitła.

      Usuń