poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Na Mazurach jeszcze lato




 Łabędzie niczym brzegowe kosiarki zajadały trawę






53 komentarze:

  1. Fajne kadry. Wesołe i optymistyczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafnie odczytałeś emocje jakie mam z tym miejscem:)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia Mażenko, bardzo wakacyjne.
    Łabędzie śliczne.
    Lato w tym roku długie i niech tak zostanie...
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jeszcze nie byłam na Mazurach niestety, ale mam nadzieję to nadrobić :)
    Zdjęcia zachęcają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno wybrać jedno miejsce, trzeba znaleźć swoje miejsce, las, wodę...zachęcam.

      Usuń
  4. Jak pomyślę, że już tego lata tak niewiele... ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też mało, czas uciekł a było tyle pięknych dni...

      Usuń
  5. alez puchate labadki:))) piekne miejsca, z pewnoscia mozna sie tam zrelaksowac :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne wakacyjne zdjęcia, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że z nich takie kosiarki. A gdzie byłaś Mazury czy też Warmia, bo nie rozpoznaję.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Cudowne niby dorosłe a jednak maluchy!

      Usuń
  9. fajnie, że to lato jeszcze jest:))))))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze miesiąc ale widać następna porę roku :)

      Usuń
  10. Pamiętam te dzikie Mazury, gdy ponad 300 kilometrów pokonywałem go na rowerze Ukraina. Spanie na dziko w namiocie gdzieś nad jeziorami. Szkoda, że wówczas nie było takich aparatów fotograficznych jak teraz. A Twoje zdjęcia pokazują sympatyczny fragment tego niesamowitego zakątka Polski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, gdy gospodarze pozwalali biwakować na łące, pomagaliśmy przy sianie czy żniwach, przynosili mleko, poziomki..dziś komercja, śmiecie i ludzie inni...

      Usuń
  11. Wspaniałe widoki, takie obrazy natury zawsze zachwycają:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak oczy nasycam bo u mnie miasto i asfalt!

      Usuń
  12. A Daukszewicz śpiewał że na mazurach ciągle pada.
    A tu takie piękne lato. Niech trwa.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś spotykaliśmy go częściej, gdy wynajmowaliśmy na lato dom w Nartach czy Warchałach, teraz sporadycznie, ostatnio w sklepie wędkarskim, gdzie kupowałam okulary. Uścisnęliśmy dłonie, zamieniliśmy kilka zdań :)

      Usuń
    2. O to miłe spotkanie. Gdy następnym razem go spotkacie to pozdrówcie go od nas.

      Usuń
  13. Ze wstydem przyznaję, że nie byłam na Mazurach.
    Przepiękne zdjęcia. W tym roku mamy długie i piękne lato.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazury, gdy nie moge dalej i na dłużej...

      Usuń
  14. U mnie też jeszcze lato chociaż coraz częściej słyszę złowrogie stwierdzenia, że już jesień blisko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby ta kalendarzowa to jeszcze nie...

      Usuń
  15. U nas zrobiło się chłodno, chociaż upały dokuczyły, chciałoby się jeszcze trochę ciepełka i kości pogrzać w słońcu; wstyd mi, nie byłam na Mazurach, zresztą w wielu miejscach nie byłam, życia nie starczy; a cóż to za wodnik Szuwarek szczerzy się w uśmiechu, chyba, że to inna postać; pozdrawiam serdecznie, jeszcze z latem w sercu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To metalowe nazywa się Padoki. Te Padoki porozstawiane są po Szczytnie i przy kolejnych wizytach odkrywany nowe, ten stał niczym Wodnik nad Jeziorem Domowym na plaży. A na Mazury choć daleko to warto, bo i las i woda i spacery i przyjemność. Cóż ja dawno nie byłam w Twoich okolicach, niestety nie możemy być tam gdzie chcielibyśmy..

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Na pomoście w Szczytnie, gdy nie chciało nam się wracać do domu zrobiłam takie nostalgiczne /moim zdaniem zdjęcia/.

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Długie cienie, inny zapach, brązy a dziś dodatkowo deszczysko i wiatr..

      Usuń
  18. Dzisiaj był u mnie piękny, słoneczny dzień. Nie był to jednak letni, upalny dzień. Pomalutku robi się coraz chłodniej. I dzień już zdecydowanie krótszy.Zapraszam ponownie, tym razem do Twojego miasta widzianego moim obiektywem.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Te "Twoje" łabądki są starsze od "moich" i miesiąc, przynajmniej. Pokazuję początek lipca. Miałam w planach i Mazury, Nie wyszło.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Powinno być, starsze o miesiąc!
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zgodne z datą, czy do zimy będą białe?

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Będą! Muszą mieć nowe ubranka na zimę:)

      Usuń
    4. I "wtopić" się w biel :) chyba

      Usuń
  21. kocham mazury, w tym roku również nie odpuściłam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w tym roku na jeden dzień w miesiącu, to męczące ale dające namiastkę urlopu. Zresztą nie ma już miejsca do którego jeździliśmy przez wiele lat. Zamknięte, nadal więc szukamy nowego miejsca..

      Usuń
  22. Szkoda, że jeszcze nie byłem na
    Mazurach ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było tak, kolonie na Mazurach, obozy wędrowne w górach czy wyżynach. Teraz jest trudniej, wszystko inaczej kosztuje...

      Usuń
  23. Podobają mi się "brzegowe kosiarki". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początkowo myślałam, że wyjadają rozsypany chleb a one na prawdę rwały trawę :)

      Usuń
  24. Pięknie przedstawiłaś Mazury...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń