wtorek, 22 września 2015

Martwa natura

    Malowaliśmy taką martwą naturę. Powiem szczerze miałam wiele oporów, bo ani to ładne ani ciekawe. Ale postanowiłam zmierzyć się z tematem.  Obraz jeszcze nie skończony ale potrzebuję dystansu.
Od początku malowania zmieniona została butelka i but. I ciągle ktoś ruszał poszczególne elementy kompozycji. Wyszło tak jak wyszło dziś malowałabym już inaczej. Poprawy wymaga but i butelka. Rozmiar to 50 x 70 cm.
 Różnice są wyraźne....ja siedziałam zdecydowanie z boku, stąd inny kąt. Zdjęcie robiłam na początku a po trzech spotkaniach wszytko leżało inaczej....

12 komentarzy:

  1. Wyszło pięknie, proszę nie narzekać :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze? Obraz bardziej mi się podoba niż fotka.
    Na taką fotę w ogóle nie zwróciłabym uwagi, a obrazek przyciąga uwagę.
    Jest bardzo ładny.
    Pozdrawiam cieplutko;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki ciekawy obraz!
    Ładnie malujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mażenko
    mnie się podoba Twój obraz.
    Dlaczego? bo chciałoby się powiedzieć, że skupia w sobie całą ideę impresjonizmu.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rękę i oko! Nie ma co!
    I ja kiedyś też.... ale rzuciłam to, a może nie powinnam? Mam tylko kilka obrazków z okresu kiedy byłam jeszcze podfruwajką.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynaj, ja żałuję, że tak długo zwlekałam, a z biegiem lat, czasu jakby mniej, ręka nie taka a oko... Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń