Choć za oknem mróz mocno trzymał, grupa osób rwała z motków kolorowy filc. Robiliśmy etui na telefon lub okulary.
Rwaliśmy, klepaliśmy, masowaliśmy, rolowaliśmy, gnietliśmy, polewaliśmy wodą z mydłem..
Spotkanie prowadziła Pani Kasia, niestety nie zapamiętałam więcej ale postaram się uzupełnić.
Oto jak wyglądało to prawie krok po kroku:
Dziękuję. Oczarowała mnie technika i już snuję filcowe plany, korale, torebka...
Zawsze się zastanawiałam, jak się robi te wszystkie ozdoby z filcu i widzę, że to dość pracochłonne, ale za to jakie cuda można można stworzyć :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że największa trudność to powoli przechodzić kolejne etapy i nabrać wprawy. Dla mnie najdziwniejsze jest to, że wszystko razem się trzyma i stanowi jednolitą tkaninę.
UsuńŚwietne ! Satysfakcja z pracy, oryginalność i realizacja własnych pomysłów.. Będę musiała trochę o tym poczytać i pobawić tą techniką. Dziękuję za inspirację :)
OdpowiedzUsuńZachęcam . To zapewnia niepowtarzalność i oryginalność. Moją uwagę od co najmniej dwóch lat przyciągają torebki i korale i chciałabym sama zrobić. Zajęcią trwały od 10 a skończyły się po 12 wyszłam z mokrym ale skończonym etui.
UsuńFantastyczne. Widzę, że to dosyć trudne.
OdpowiedzUsuńJa dzisiaj byłam na kursie Decu.
Pozdrawiam:)
Wymaga wprawy podobnie jak deku :) Trudne nie jest .Mam nadzieje, że zajęcia były udane i inspirujące, bo lubię takie, które pobudzają inspiracje.
UsuńWitaj w domu!!!
OdpowiedzUsuńMyślę, że znasz mój blog rękodzielniczy. W filcu kochałam się od zawsze. Cztery lata temu miałam trochę więcej czasu i udało mi się w necie rozgryźć, co i jak. Pomogły też znajome blogerki. Za co im bardzo dziękuję. Jeśli będziesz miała jakieś pytania pisz, chętnie podpowiem. Z filcu da się zrobić wszystko, to niezwykle plastyczna materia.
Pozdrówki.
Dziękuję! To własnie u Ciebie tak ponad rok temu zobaczyłam filc i możliwości jakie daje. A potem zaczepiałam kobiety z torebkami. Bo filcowane etui dostałam w prezencie. Patrzyłam na Twoje wzory i dlatego wyłamałam się na zajęciach z "prostego kwiatka". Jak zrobię zakupy, skorzystam z Twojej dobroci i popytam. :)
UsuńJa wolę decu! Ale filc wygląda super!
OdpowiedzUsuńObdarowałam znajomych przedmiotami z decu, szukam jakiś nowych pomysłów a ten wydaje się całkiem dostepny :)
UsuńŚwietna sprawa takie spotkanie a własnoręcznie zrobione etui to dopiero frajda. Też kiedyś miałam "filcowe" plany ale skończyło się na nauce szydełkowania i robienia na drutach :). Czasem jednak w internecie natknę się na jakieś filcowe prace i nie mogę przestać się zachwycać. Pozdrawiam najserdeczniej jak się da!
OdpowiedzUsuńPolecam, bo efekt jest szybki i łatwy! dziękuje za serdeczności.
UsuńTakie piękne rzeczy z filcu można zrobić!
OdpowiedzUsuńNiesamowite...
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
I tak szybko!
UsuńBardzo mi się te maziaje podobają, ale zupełnie nie wiem jak to się robi (mimo zdjęć) ;-)
OdpowiedzUsuńBożena
Ciekawie wyszło :)
OdpowiedzUsuńPięknie to wyszło, muszę kiedyś zacząć filcować.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kaśka
To wcale, nie jest trudne a jakie efekty!
UsuńΠολύ ενδιαφέρουσα δημιουργία, ωραία χρώματα και εντυπωσιακά!!!
OdpowiedzUsuńΠολλά φιλιά και καλή εβδομάδα!