sobota, 25 stycznia 2014

Filcowanie" krok po kroku"

    Dziś odbyło się  bardzo ciekawe spotkanie w Bibliotece nr. 109 ul.Koński Jar 10 /Warszawa/.
Choć za oknem mróz mocno trzymał,  grupa osób rwała z motków kolorowy filc. Robiliśmy etui na telefon lub  okulary.
Rwaliśmy, klepaliśmy, masowaliśmy, rolowaliśmy, gnietliśmy, polewaliśmy wodą z mydłem..
Spotkanie prowadziła Pani Kasia, niestety nie zapamiętałam więcej ale postaram się uzupełnić.
Oto jak wyglądało to prawie krok po kroku:














 A poniżej co można jeśli się potrafi...
 Dziękuję. Oczarowała mnie technika i już snuję filcowe plany, korale, torebka...

20 komentarzy:

  1. Zawsze się zastanawiałam, jak się robi te wszystkie ozdoby z filcu i widzę, że to dość pracochłonne, ale za to jakie cuda można można stworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że największa trudność to powoli przechodzić kolejne etapy i nabrać wprawy. Dla mnie najdziwniejsze jest to, że wszystko razem się trzyma i stanowi jednolitą tkaninę.

      Usuń
  2. Świetne ! Satysfakcja z pracy, oryginalność i realizacja własnych pomysłów.. Będę musiała trochę o tym poczytać i pobawić tą techniką. Dziękuję za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam . To zapewnia niepowtarzalność i oryginalność. Moją uwagę od co najmniej dwóch lat przyciągają torebki i korale i chciałabym sama zrobić. Zajęcią trwały od 10 a skończyły się po 12 wyszłam z mokrym ale skończonym etui.

      Usuń
  3. Fantastyczne. Widzę, że to dosyć trudne.
    Ja dzisiaj byłam na kursie Decu.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wymaga wprawy podobnie jak deku :) Trudne nie jest .Mam nadzieje, że zajęcia były udane i inspirujące, bo lubię takie, które pobudzają inspiracje.

      Usuń
  4. Witaj w domu!!!
    Myślę, że znasz mój blog rękodzielniczy. W filcu kochałam się od zawsze. Cztery lata temu miałam trochę więcej czasu i udało mi się w necie rozgryźć, co i jak. Pomogły też znajome blogerki. Za co im bardzo dziękuję. Jeśli będziesz miała jakieś pytania pisz, chętnie podpowiem. Z filcu da się zrobić wszystko, to niezwykle plastyczna materia.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To własnie u Ciebie tak ponad rok temu zobaczyłam filc i możliwości jakie daje. A potem zaczepiałam kobiety z torebkami. Bo filcowane etui dostałam w prezencie. Patrzyłam na Twoje wzory i dlatego wyłamałam się na zajęciach z "prostego kwiatka". Jak zrobię zakupy, skorzystam z Twojej dobroci i popytam. :)

      Usuń
  5. Ja wolę decu! Ale filc wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obdarowałam znajomych przedmiotami z decu, szukam jakiś nowych pomysłów a ten wydaje się całkiem dostepny :)

      Usuń
  6. Świetna sprawa takie spotkanie a własnoręcznie zrobione etui to dopiero frajda. Też kiedyś miałam "filcowe" plany ale skończyło się na nauce szydełkowania i robienia na drutach :). Czasem jednak w internecie natknę się na jakieś filcowe prace i nie mogę przestać się zachwycać. Pozdrawiam najserdeczniej jak się da!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo efekt jest szybki i łatwy! dziękuje za serdeczności.

      Usuń
  7. Takie piękne rzeczy z filcu można zrobić!
    Niesamowite...
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się te maziaje podobają, ale zupełnie nie wiem jak to się robi (mimo zdjęć) ;-)
    Bożena

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie to wyszło, muszę kiedyś zacząć filcować.
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wcale, nie jest trudne a jakie efekty!

      Usuń
  10. Πολύ ενδιαφέρουσα δημιουργία, ωραία χρώματα και εντυπωσιακά!!!
    Πολλά φιλιά και καλή εβδομάδα!

    OdpowiedzUsuń