środa, 11 stycznia 2012

Wino



7 komentarzy:

  1. Właśnie potrzebuję korków do naszego wina, które będziemy za jakiś czas rozlewać :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale nazbierałaś tych korków:))) my mamy tylko 4, co się kolekcja powiększy to zawsze komuś do czegoś są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za horyzontem, jeśli dobrze zrozumiałam, to winko swojej produkcji. Mój tata robił wiśniowe i porzeczkowe, ja nie potrafię więc nie próbuję! Chyba, żeś Pani na winnicy, bo przecież na Dolnym Śląsku bardzo dużo dzieje się w winiarstwie!

    Korki zbieramy, przy ważnych okazjach, na zdjęciu i tak wyglądają na mniejsze. Są tam od wina i szampana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie pańcia z prowincji niestety.Ani nie właścicielka winnicy.Wino robi mąż z jabłek i winogron a drugie z dzikiej róży i głogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Za horyzontem - to musi być świetne wino. Takie składniki! Delicje!
    Bardzo dawno nie próbowałam takiego trunku, poprzestaję na domowych nalewkach.

    OdpowiedzUsuń
  6. I like these photos. What a great idea!

    OdpowiedzUsuń