sobota, 20 kwietnia 2013

Origami

W Wypożyczalni nr 109 ul.Koński Jar 10 w Warszawie - odbyły się dziś warsztaty, na które zostały zaproszone czytelniczki. Nie wiem jak było z męską częścią czytelników, ale Ci nie dotarli. Poznałyśmy Panią, która z ogromną pasją i cierpliwością pokazała, że można wypełnić czas takimi robótkami.
I choć od ponad tygodnia walczę z zębem z pewną dozą niedowierzania wybrałam się na spotkanie. Nie ważne, jak to wykorzystam, najfajniejsze jest to, że dowiedziałam się czegoś niesamowitego.









 Celem było poznanie technik i zrobienie takiego łabędzia..

powiedzmy, że wyszedł :)

I choć do dyspozycji była kawa i herbatka, czy choćby woda i oczywiście słodkości, to nikt nie wyrażał  potrzeby napicia się czegokolwiek tak wszyscy byli pochłonięci składaniem karteczek...

46 komentarzy:

  1. Niesamowite i przepiękne te figurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta niesamowitość tkwi także w trwałości, to całkiem łatwe, jak się nabierze wprawy..

      Usuń
  2. Mażenko, dziesiątki razy oglądałam te cudeńka.
    Są fantastyczne.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajęcia trwały ok. trzech godzin. Myślę, że możliwości jest wiele. Tylko zginać...

      Usuń
  3. Prawdziwe dzieła sztuki. MaŻenko jak opanujesz technikę zrobienia łabędzia, naucz nas proszę. Chętnie bym się nauczyła robić takie cudeńka.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego nie robiłam zdjęć kolejnym etapom, ale spróbuję pokazać jak te karteczki się zgina i łączy. Będzie to pierwszy kurs w moim wykonaniu. 18 maja będziemy robić kaktus.

      Usuń
  4. MaŻenko, mam prośbę. Zaktualizuj proszę adres mojego bloga w kąciku "tu zaglądam".
    Zmieniłam adres na www.albumchwil.blogspot.com

    Dziękuję - Kasia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł na spędzienie kreatywnie czasu.Patrząc na niektóre cuda ciężko uwierzyć, że to dzieło ludzkich rąk:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to mało przydatne, kurzochłonne a jednak niesamowite.

      Usuń
  6. Ale cudeńka, śliczne są, najbardziej spodobały mi się te łabędzie. Miałaś udany dzień :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podziwiałam zapał i sprawność prowadzącej.

      Usuń
  7. Mażena. To prawdziwe dzieła sztuki, Zawsze podziwialiśmy zdolności manualne i cierpliwość ludzi którzy układają origami. Niesamowici piękne prace.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie posądzałam siebie o cierpliwość....

      Usuń
  8. Niewiarygodne te wytwory z papieru. swego czasu bardzo mnie to pasjonowało,więc wiem jaka to skomplikowana sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite te niektore wytwory z papieru, ale zeby dojsc do takiej maestrii i umiec stworzyc cos tak precyzyjnego i duzego jak te labedzie to chyba trzeba lat praktyki... duzo czasu, zapalu i determinacji.
    Dlatego podziwiam te wszystkie artystki i zycze Ci powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna sprawa-takie warsztaty,z papieru można niesamowite dzieła stworzyć!!!Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na prawdę nie trudne, tylko przygotowanie to zajmuje czas!

      Usuń
  11. Ależ tu trzeba cierpliwości przy zwijaniu tych karteczek, prawie jak u świstaka, który zawija w te sreberka ...:-) bardzo pracowite spędzanie czasu; ale czy ja znalazłabym u siebie tyle cierpliwości? pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karteczki były złożone, my tylko wtykałyśmy 30, potem następne 30 - 5 rzędów a ogonek skrzydła i szyja to już była czysta przyjemność ale przygotowywanie tych trójkącików jest dłubaniną na zimowe wieczory chyba i audiobook. To chyba tylko z prasowaniem wygrywa...,

      Usuń
  12. origami zawsze mnie fascynowało, jako dziecko dostałam nawet książkę z instrukcją jak zrobić całe zoo.. niestety mam dwie lewe ręce.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowite, aż trudno uwierzyć, że to dzieło ludzkich rąk.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktura jest niesamowita, a jednak prosta do wykonania.

      Usuń
  14. Jestem trenerem origami. Lubię oglądać takie prace przestrzenne, jednak bardziej pociąga mnie prostota origami i wykorzystanie tej metody w pracy z dziećmi.
    Poza tym od kilku lat obserwuję, jak w origami występuje cienka granica, pomiędzy kiczem a prostotą pierwszych wzorów chińskich i japońskich, bo to właśnie choroba dziewczynki z Hiroszimy spowodowała, zawojowanie świata techniką składania papieru. Na szczęście jej żuraw poleciał w świat, mimo, że nie uwolnił jej od choroby.
    Jednak nie ważne w jaki sposób, origami jest zawsze formą terapii w tym z samym sobą.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fascynująca jest i praca i kształt i kontakt z ludźmi. na spotkaniu były i i dzieci i osoby z kilkoma dziesiątkami lat. I najważniejsze, że taka zabawa staje się terapią i jest potrzebna.

      Usuń
  15. Jeśli się wtyka w coś , to interesuje mnie co się wtyka i jak to wygląda. Ciekawe zajęcie, sadzę jednak, że nie dla mnie. Nie mam cierpliwości.
    Pozdrawiam:)
    P.S. Nie byłam tu jeszcze, chyba;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden trójkącik w drugi trójkącik a potem wychodzi!

      Usuń
    2. Jedyne dłubania na jakie się decyduję , to robienie na drutach, szydełkowanie i szycie. Wyszywanie , jeśli to konieczne. Czyli same przydatne prace. Nie mam cierpliwości.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Je piernicze !!! Jestem w szoku. Nie dla mnie to jednak - nie jestem dosc cierpliwy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość tu nie najważniejsza, po prostu trzeba wierzyć co i gdzie połączyć!

      Usuń
  17. Jak mój syn miał 5 lat - to prawie 30 lat temu - kupiłam książki do origami.
    Książki, bo było ich trzy.
    W każdej był kolejny stopień trudności.
    I robiłam różne rzeczy najpierw z synem, potem przeniosłam tę miłą zabawę do pracy ( w szkole)
    Teraz wspomniane książki zabrała synowa i pewnie będzie uczyła swoje dzieci.
    To fantastyczne zajęcie!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałaś mi, że też mam takie ale tamte pokazują raczej,chyba kształty z jednego kawałka.

      Usuń
  18. Piękne prace i prawdziwy talent w palcach. Super, że takie kolorowe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie podoba się różnorodnośćtych "klocków".

      Usuń
  19. Beautiful origami and colorful photos, my dear friend Mazena!!!
    Many kisses

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze podziwiałam taką pracę, mi niestety się nie udawało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może potrzeba tak jak mi się udało aby ktoś z cierpliwością pokazał, że można!

      Usuń
  21. Miłego weekendu Mażenko:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Pięknie, lubię pooglądać tego typu rzeczy, chociaż sama nie mam do nich zupełnie cierpliwości. Próbowałam już swoich sił w różnego typu robótkach, ale rzucałam w kąt, po pierwszej porażce. Ale zawsze podziwiam tych, którzy potrafią różne cuda zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. WOW ! :O nie no super wyszło ten wąż na 2 zdjęciu czy co to jest :OO oo jaaa Pozdrawiam! U mnie na blogu relacja ze Spektaklu "Światło dźwięk i para" Z zabytkowymi parowozami! zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowite!! Jeszcze nie widziałam tak rozwiniętych form origami, tylko te proste i najbardziej popularne. Podziwiam talent i cierpliwość osób, które wykonały te małe dzieła! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale fajne, szkoda, że nie wiedziałam...chętnie bym się nauczyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następne spotkanie w najbliższą sobotę :)

      Usuń