Na polach i łąkach wiosną i latem najcudniej:). Takie mam widoki jak sobie śmigam na rowerze i zawsze cieszą oko i się napatrzeć nie mogę:).Brzózki na ostatnim zdjęciu śliczne.
Nie mogę rozpoznać tego kwiatka. Może Ty wiesz co to? Trawy wyglądają jak pampasy a brzózki przypominają mi sesję zdjęciową z komunii mojej córuni. To takie polskie klimaty. Pozdrówki.
Czasem bywa tak, że bardzo się starasz i nic ci z tych starań nie wychodzi. Czasem znowu, przy okazji spaceru, wychodzą wspaniałe zdjęcia. Nie wszystko zależy do człowieka. Pozdrawiam:)
Bo cóż przyjemniejszego nad spacer wśród pól, takimi krętymi, nagrzanymi w słońcu drogami, czy to plenery filmowe okolic, o których pisałaś? założę się, że jesienią, w tych brzózkach można znaleźć kozaki; pozdrawiam serdecznie.
Bardzo lubimy takie klimaty i takie przestrzenie.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia plenerowe.
Pozdrawiamy serdecznie.
Piękny spacer :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie Ci wyszedł ten kwiatuszek :)
OdpowiedzUsuńBrzozy na zdjęciu extra, fajne polne miejsce na wypoczynek :) pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńNa polach i łąkach wiosną i latem najcudniej:). Takie mam widoki jak sobie śmigam na rowerze i zawsze cieszą oko i się napatrzeć nie mogę:).Brzózki na ostatnim zdjęciu śliczne.
OdpowiedzUsuńKojąco :-)
OdpowiedzUsuńNie mogę się zebrać na taki spacer a na łąkach czy polach tak pięknie przecież jest.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Taki spacer bardzo uspokaja. Zamierzam w weekend się nachodzić :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrześliczne zdjęcia. Podziwiam nizinne krajobrazy.
OdpowiedzUsuńUrzekło mnie drugie zdjęcie.
Serdecznie pozdrawiam:)
takie nasze miłe obrazki...:)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNie mogę rozpoznać tego kwiatka. Może Ty wiesz co to?
OdpowiedzUsuńTrawy wyglądają jak pampasy a brzózki przypominają mi sesję zdjęciową z komunii mojej córuni. To takie polskie klimaty.
Pozdrówki.
Czasem bywa tak, że bardzo się starasz i nic ci z tych starań nie wychodzi. Czasem znowu, przy okazji spaceru, wychodzą wspaniałe zdjęcia. Nie wszystko zależy do człowieka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńCudowny spacer odbyłaś.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Bo cóż przyjemniejszego nad spacer wśród pól, takimi krętymi, nagrzanymi w słońcu drogami, czy to plenery filmowe okolic, o których pisałaś? założę się, że jesienią, w tych brzózkach można znaleźć kozaki; pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTak to okolice Jeruzala, ale jak mogłam nie skorzystać z okazji, same nogi prosiły o spacer w takim miejscu!
Usuń