Skorzystałam z gruponu i zapisałam się na szkolenie - zajęcia z akwareli prowadzone przez Bartłomieja Kotera. Malarz, artysta - fantastycznie współpracujący z grupą. Wiele osób znało się z wcześniejszych spotkań, zdecydowanie młodzi ludzie, bardziej lub mniej zaawansowani.
Akwarele są takie piękne i trudne. Trafiłam na zajęcia pt. Dwór polski.
Zgodnie z instrukcjami i z pomocą Bartka Kotera powstała akwarelka.
Wkrótce następny temat.
Wow, masz talent! :)
OdpowiedzUsuńNo masz, galancie!
Usuńwyszło pięknie!.., pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrzepiękne prace Mażenko!!!
OdpowiedzUsuńJesteś bardzo zdolna kobietka.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Oj jak miło ale to tylko próby z pomocą prowadzącego.
UsuńMażenko to jest mistrzostwo. Masz talent
OdpowiedzUsuńMiło mi, że wierzysz we mnie, dziękuję :)
UsuńAle piękna, w życiu nie malowałam. Gratuluję Ci odwagi i talentu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Masz rację, odwagą było wejście do sali, głownie z "małoletnimi" adeptami i nie zauważyć ich zdziwienia ...
UsuńPiękne!Zyczę wytrwałości w działaniach artystycznych.Mam artystyczną duszę, więc uwielbiam takie prace,
OdpowiedzUsuńCiekawie Pani spędza czas, i jaką dają takie działania satysfakcję!Tak trzymać!
Czekamy na kolejne prace!
Proponuję formę ty, bo i ja tak piszę u Ciebie do Ciebie. Ot takie nieracjonalne zajęcia dają wiele radości :)
UsuńŚwietne, zazdroszczę, bo też bym chciała się podszkolić.
OdpowiedzUsuńTo problem, aby znaleźć jakieś miejsce, żeby zobaczyć warsztat. Książki i blogi nie wystarczają - faktycznie, mi syn wypatrzył grupon.
UsuńNooo Mażenko. Gratulacje, Wielkie Gratulacje.
OdpowiedzUsuńWcześniej origami teraz malarstwo, jak Ty to robisz?.
Jarek wcześniej malował,(co prawda akrylem ) teraz zarzucił to całkowicie.
Pięknie wyszedł dworek.
Pozdrawiamy.
Gratulacje przyjęte ale prawda jest taka, że jeszcze daleko mi do celu. Malowałam a raczej próbowałam akrylami, ale zawsze są inne sprawy zajmujące czas. Następna ma być zatoka...Chciałabym mieć czas, taki tylko dla szukania i zdjęć i malowania ale niestety inne obowiązki. Mąż mi kibicuje i namawia :)
UsuńTalentu zazdroszczę, artystyczna dusza z Ciebie, widać to było już po origami :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam akwarele! Kiedyś nie mogłam się bez nich obejść. Teraz nie mam już czasu na tworzenie, a szkoda.
OdpowiedzUsuńU mnie czas pokaże.
Usuńogromny talent, jestem pod wrażeniem :)
OdpowiedzUsuńMażeno, powiem Ci szczerze, iż nie wierzyłam, że tej sztuki można się nauczyć, a po Twojej pracy widzę, że można; a takie sprawy jak proporcje i inne ... też uczysz się tego? gratuluję, świetnie Ci wyszło; pozdrowienia ślę.
OdpowiedzUsuńCóż, jedno to chęci, druga rzecz to możliwości. Syn kupił mi ten kurs, ja kupiłam książki a reszta to pomoc prowadzącego. Cóż byłam tam najstarsza, a zdziwienia innych starałam się nie dostrzegać...
UsuńChciałbym móc usiąść i tak z natury..
Myślałam o tym dawno, książka Matecznik i blog autorki o akwarelach pokazał, że można połączyć dom z pasją, postanowiłam spróbować.
jestem pod wrażeniem masz ogromny talent:)))czekam na inne prace, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńZdolna z Ciebie uczennica. Oby tak dalej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam;)
Pięknie namalowałaś. Masz talent. :)
OdpowiedzUsuńGratulacje! Jak widzę skaczesz od razu na głęboką wodę i zamiast krzyczeć ratunku! pływasz sobie zgrabnie. Tematy architektoniczne to moja jak na razie nieodwzajemniona miłość (nieustanne problemy z perspektywą) a u Ciebie widać niezłą rękę. Tego ganeczku z kolumienkami to aż Ci zazdroszczę!
OdpowiedzUsuńDziekuje!
UsuńPiękne początki! Podziwiam.
OdpowiedzUsuńWiga