A roślinę jak poniżej mam w domu o znacznie mniejszym rozmiarze. Zwisa bardzo ładnie ale nigdy nie kwitła tak. Nie znam nazwy, może ktoś wie co to za okaz?
poniedziałek, 16 września 2013
Storczyki w Ogrodzie Botanicznym UW
W niedzielę wybrałam się na wystawę storczyków. Tegoroczna była skromniejsza niż ubiegłoroczna, mniej okazów, wiele przekwitłych ale więcej odwiedzających. Poniżej kilka najciekawszych moim zdaniem.
A roślinę jak poniżej mam w domu o znacznie mniejszym rozmiarze. Zwisa bardzo ładnie ale nigdy nie kwitła tak. Nie znam nazwy, może ktoś wie co to za okaz?
A roślinę jak poniżej mam w domu o znacznie mniejszym rozmiarze. Zwisa bardzo ładnie ale nigdy nie kwitła tak. Nie znam nazwy, może ktoś wie co to za okaz?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Lubię takie wystawy i podziwiać kwiaty, które rzadko się spotyka. Niestety moje storczyki po kolei marniały, już więcej nie będę ich kupować.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,
Większość z nich to chyba jednorazowe okazy, najtrwalsze u mnie to te najpopularniejsze - różowe.
UsuńBardzo lubię takie miejsca! Cudnie tam. Co do rośliny to nie mam pojęcia co to za okaz.
OdpowiedzUsuńAle trwała ta roślinka, to najważniejsze :0
UsuńGdybym miała wybrać, to na pewno wybrałabym wszystkie. Wszystkie są cudowne!
OdpowiedzUsuńNazwy tej uroczej rośliny nie znam. Jest wyjątkowo piękna.
Cudowna wystawa storczyków.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Sprzedawano tam różne storczyki ale ceny były takie z górnej półki. Ale było na co popatrzeć!
UsuńSą prześliczne. Miło się znaleźć w otoczeniu tak pięknych kwiatów o tej porze roku.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Mój aparat niestety szwankuje, a do tego był bardzo słoneczny dzień i przez szklarnie dochodziło ostre słoińce.
UsuńNatura jednak jest nie do przebicia :))
OdpowiedzUsuńPrawda, cudowne kolory i kształty.
Usuńśliczne zdjęcia, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńPrześliczne!Każdy to wyjątkowy okaz, z chęcia postawiłabym takie na parapecie, póki co mam dwa :)
OdpowiedzUsuńJa swoje trochę nawożę, spryskuję codziennie letnią przegotowaną wodą. jedne istnieją ale z kilkoma musiałam sie kiedys rozstać.
UsuńStorczyki lubię, lecz z daleka. W moim mieszkaniu, gdzie kaloryfery suszą powietrze, żaden storczyk nie wytrzyma.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
U mnie trochę od okna chłodno i tam przezywają zimę, a kaloryfery lubią, tylko trzeba je codziennie pryskać wodą, ja robię to przegotowaną. jedne przetrwają inne nie. Ot loteria.
UsuńPiękne okazy. Niestety, nie mam do nich ręki. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiby teraz łatwiej o nie dbać ale faktycznie nie wszystkie dają sie przechowywać i hodować.
UsuńMażenko, setny raz oglądam Twój post.
OdpowiedzUsuńPrześliczne zdjęcia.
Kocham storczyki. Te pokazane przez Ciebie to prawdziwe okazy.
Miałam dużą kolekcję (około 40 szt)zaatakowały ją tarczki.
Zostało mi dwie sztuki.
Pozdrawiam:)
To przykro ale może z czasem będą następne :)
UsuńTeż bardzo lubię storczyki, tylko one mnie nie za bardzo. To ostatnie to coś w rodzaju patyczków? Jeśli tak to też posiadam (oczywiście w miniaturce)i też nigdy nie kwitło.
OdpowiedzUsuńMoże doczekamy, że sie pojawia kwiatki, ale najważniejsze, że wytrwała roślina. ja swoją spryskuje wodą i czasem podlewam i tak od kilu lat.
UsuńCudowne kwiaty minionego lata.
OdpowiedzUsuńMiłej niedzieli życzę:)))
Moja mizerota stoi na oknie już czwarty rok i ani kwiatka, tylko po listku dokłada; u nas jest storczykarnia w Łańcucie, zawsze obiecuję sobie ją odwiedzić, kiedy oglądam takie zdjęcia, jak u Ciebie, no i mija rok za rokiem ...
OdpowiedzUsuńW pogórzańskich lasach wysyp rydzów, każdy wychodzi obładowany pełnym koszem, mnie przegonił deszcz; pozdrawiam serdecznie, Marzeno.
Lubię chodzić po lesie i zbierać grzyby, wypatrywać, układać.
UsuńStorczyki czasem udaje mi się doprowadzić do powtórnego kwitnienia, czasem padają, nie wiem dlaczego.
nigdy nie byłam w tym ogrodzie,a mam tak niedaleko :)
OdpowiedzUsuńOgród zwiedza się osobno a szklarnie tylko w niedzielę.
UsuńPrzy takiej pogodzie, jaka panuje ostatnio, wystarczy popatrzeć na te pięknie kwitnące rośliny i już jest lepiej na duszy.
OdpowiedzUsuńTak jak kwiatom, mnie też słońca potrzeba do życia :) Czekam na prawdziwą jesień złotą, bez deszczu i szarug.
Taką co by wniosła trochę ożywienia w krajobraz :)
Ładne zdjęcia - już cieplej :)
Pozdrawiam serdecznie!
Grzegorzu miły, nie mów mi, że storczyki Cię rozczuliły. stałam w kolejce do Belwederu, można było obejrzeć wnętrza /3 godz. stania/,i storczyki zamiast albo w trakcie stania.Wnętrz Belwederu nie ma bo zakaz fotografowania. Bzdura ale cóż,zobaczyłam kilka ciekawych obrazów, popatrzyłam na panoramę Łazienek, nawet podobno herbatka stała na biurku marszałka,czego nie widziałam bo małe pomieszczenie i się nie dopchałam..
Usuńbeautiful flowers
OdpowiedzUsuńThanks for your visit :)
UsuńLubie ogrody botaniczne:) origamiiptaki.blogspot.com zapraszam:)
OdpowiedzUsuńCudowne są!
OdpowiedzUsuń