poniedziałek, 17 lutego 2014
Królewska Akademia Sztuki
Nazwa niesamowita a to warsztaty malarskie, prowadzone w pałacu w Wilanowie przez artystę, kuratora kursu Andrzeja S.Grabowskiego.
Zdjęcia z telefonu, nijakie ale ile w nich emocji. Przede wszystkim nie wiem, czy nie za dużo mam lat, by doskonalić techniki. Pracowaliśmy węglem...
Palcem zasłoniłam wizjer w telefonie, nie zrobiłam więcej zdjęć, mam tylko te z początku szkicu.
Spotkania będą trwały 9 niedziel, nastepne gwasze...
http://www.wilanow-palac.art.pl/strona/4/krolewska_akademia_sztuki_1.htm
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Jestem pod wrażeniem, naprawdę fajna sprawa :))
OdpowiedzUsuńZobaczymy jak dalej, trochę ryzykowne przedsięwzięcie ale postanowiłam poznać techniki i robię to dla siebie i aby się nie zbłaźnić...:)
UsuńNa pewno nie jest za późno gdy widzę to co naszkicowałaś. Uczyłaś się już kiedyś rysować?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Cóż, wiek jest problemem tyle bym chciała zrobić ale coś trzeba wybrać, rysować lubiłam, ale nigdy nie trenowałam. Węgiel trzymałam w rekach po wielu latach. W każdym razie, byliśmy niczym rybki w akwarium, ciekawe co myśleli sobie spacerujący po Ogrodach i oglądający nas przy sztalugach przez szyby...ale wtedy o tym się nie myśli.
UsuńFantastyczna sprawa. Zawsze warto próbować.
OdpowiedzUsuńTwój szkic jest świetny.
Pozdrawiam serdecznie:)
Praca nad szkicem trwała trzy godziny ale potem zapomniałam zrobić zdjęcie. Dziękuje za słowa otuchy, ale łatwo nie jest..ale to realizacja marzenia sprzed lat..
UsuńSuper inicjatywa. I nigdy nie jest za późno ani na naukę, ani na doskonalenie umiejętności. Masz talent więc go wykorzystuj skoro sprawia Ci to radość, pasja jest w życiu bardzo ważna. Bardzo!
OdpowiedzUsuńJesteś baaardzo miła! :)
UsuńGratuluję. :-) Pomysły się liczą najbardziej :-) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń:) pomysł liczy się , świetne podsumowanie !!!!
UsuńŚwietna sprawa,,, jestem ciekawa dalszych relacji i Twoich wrażeń. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńJeśli prowadzący artysta pozwoli uwierzyć, że jakoś sobie radzę...
UsuńMoim zdaniem nigdy nie za późno na rozwój osobisty, co tak naprawdę jest jedną z najtrudniejszych sztuk w naszym życiu. Trzeba pamiętać o cierpliwości do samego siebie i nie poddawania się w tym, co się zaczęło. Plany, marzenia... trzeba je realizować, niezależnie od jakichś naszych małych strachów... Jak dla mnie - bardzo dobry jest ten pomysł z warsztatami :)
OdpowiedzUsuńŻyczę wytrwałości i satysfakcji ze swoich osiągnięć ! A później liczę na zdjęcia rysunków, oczywiście :)
Tak na prawdę od dłuższego czasu to było moje marzenie a teraz martwe się, że jest za późno..Dziekuję za wsparcie.
UsuńNigdy na nic nie jest za późno, zawsze trzeba się starać spełniać swoje marzenia :)
OdpowiedzUsuńJa też chcę w to wierzyć...
UsuńTo wspaniała sprawa!, jesteś bardzo zdolna i nie wolno zdolności i zamiłowania do sztuki w szczególności marnować Mażenko. Tak trzymaj i więcej nam pokazuj:-)))
OdpowiedzUsuńMazena μου, θερμά συγχαρητήρια!!!
OdpowiedzUsuńΈχεις ταλέντο!!!
Πολλά φιλιά
Bardzo ciekawa sprawa. No i nigdy nie jest za późno na odkrywanie talentu :)
OdpowiedzUsuńSzkoda,że mieszkam tak daleko bo na pewno skorzystałabym z takiej okazji. Myślę, że nigdy nie jest za póżno na naukę tym bardziej w kierunku artystycznym - pozdrawiam
OdpowiedzUsuń