Muszą mieć zupełnie gładkie pióra, a widzę, że jeszcze wystaje meszek. One szybko zaczynają latać. Jeśli nie chcesz mieć nowego miotu, zabezpiecz balkon. Kiedyś w moim karmniku gołębie wychowały trzy mioty w ciągu jednego sezonu.
jeszcze takie młodziaki i bardzo się boją. Musiałam odkryć pnącza i je podlać to tuliły się przerażone. Postanowiłam nie niepokoić i ograniczyć aktywność do minimum.
Ojej, to tak szybko postępuje. Jeszcze przecież tydzień, no może dwa tygodnie temu były o wiele mniejsze. A tu proszę.
OdpowiedzUsuńSzybko czas ucieka, mają miesiąc ale jeszcze są niesamodzielne.
UsuńOjej jak urosły te ptaszynki :)
OdpowiedzUsuńRosną i co je czeka? Ile przeżywa? Smutny taki ptasi los a może nie?
UsuńMają miesiąc i takie duże, trzymam kciuki aby się usamodzielniły :)
OdpowiedzUsuńChyba po raz pierwszy widzę takie młode gołębie tak blisko.
UsuńAle masz frajdę obserwowania!
OdpowiedzUsuńPolecą.Nawet nie zobaczysz kiedy ;)
Co rano delikatnie odginam żaluzje i patrzę..będzie mi tego brakowało..
UsuńJuż są takie duże? niesamowite.
OdpowiedzUsuńBądź pewna, odlecą.
Pozdrawiam:)*
Niby duże ale oczka takie jak u maluchów i smukłe jakieś.
UsuńMuszą mieć zupełnie gładkie pióra, a widzę, że jeszcze wystaje meszek. One szybko zaczynają latać. Jeśli nie chcesz mieć nowego miotu, zabezpiecz balkon. Kiedyś w moim karmniku gołębie wychowały trzy mioty w ciągu jednego sezonu.
OdpowiedzUsuńjeszcze takie młodziaki i bardzo się boją. Musiałam odkryć pnącza i je podlać to tuliły się przerażone. Postanowiłam nie niepokoić i ograniczyć aktywność do minimum.
UsuńKtóregoś dnia już ich nie zobaczysz, wyfruną nawet nie będziesz wiedziała kiedy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
I będzie mi smutno, wiem..
Usuń