Dawno zarzuciłam malowanie. Czasem coś skrobnę, ale to już nie to. Nie mam czasu, chociaż mnie czasami "ssie" . Szkoda, że nie ma już stogów. Dawniej pięknie urozmaicały krajobraz. Pozdrawiam:)
Ja też dopiero w tym roku miałam okazję z bliska takie bele podziwiać :) Odmalowałaś je pięknie, w ogóle podoba mi się paleta barw, jakiej używasz w swoich obrazach. Te zielenie są przepiękne :)
jestem pod wrażeniem, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńŚwietny malunek! Piękne! Bardzo mi się spodobał Twój blog, więc obserwuję! Może tak wspólna obserwacja? Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)
OdpowiedzUsuńDawno zarzuciłam malowanie. Czasem coś skrobnę, ale to już nie to.
OdpowiedzUsuńNie mam czasu, chociaż mnie czasami "ssie" .
Szkoda, że nie ma już stogów. Dawniej pięknie urozmaicały krajobraz.
Pozdrawiam:)
Maszyny to nie to i snopki gdzieś odeszły...
UsuńPodoba mi się Twoja praca.
OdpowiedzUsuńPrzegapiłam okres żniw. Miałam ochotę na zdjęcia.
Pozdrawiam serdecznie:)*
Tyle było słońca to i zboża złote!
UsuńBardzo kibicuję Twoim pracom i czekam na większą wystawę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńJa też dopiero w tym roku miałam okazję z bliska takie bele podziwiać :)
OdpowiedzUsuńOdmalowałaś je pięknie, w ogóle podoba mi się paleta barw, jakiej używasz w swoich obrazach. Te zielenie są przepiękne :)
Dziękuję a akwareli to jednak trudno a zielony kolor jest wyjątkowo trudny :)
Usuń