czwartek, 21 stycznia 2016

Martwa natura z ananasami

   Przez kolejne dwa spotkania malowaliśmy "Martwą naturę z ananasami".
Musze odłożyć ją na jakiś czas, bo ciągle mam zielono przed oczami. Nie zależało mi na wiernym odtworzeniu ananasa, ale wymaga jeszcze pracy to i owo.

18 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem. Wyglądają jak prawdziwe. Cudo! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mażenko, Twoje prace są świetne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się Twój styl i te zielenie właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tacy co mówią o Mażenkowym stylu, lubię jak jakiś kolor dominuje :) dziękuję :)

      Usuń
  4. Mnie się podoba, chyba niewiele tam do poprawienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niewiele to jednak sporo, nabrałam dystansu i muszę to i tamto... ale dzięki za miłe wsparcie :)

      Usuń
  5. Masz talent! Bez dwóch zdań!
    Może i ja wrócę do tego sposobu określania Świata i siebie?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie, ze mnie malarz kiepski

    OdpowiedzUsuń
  7. Elegancko i zielono;), jednak nie tak akrylowo wyglada, to zaleta

    OdpowiedzUsuń