Na zajęciach z malarką Anną Paprocką - Wojciechowską powstał Bez. Akryl 80 x40 Pion.
Trwało to długo. Większość z nas malowała ścięty wstawiony do wazonu. Ja wolałam żywy, z natury...krzak zapamiętamy, tkwiący we mnie głęboko, od lat...
Pierwszy raz malowałam bez, to moja wyobrażenie..

Obrazy są jak ludzie, też mają bardzo różne historie... Twój obraz jest żywy, z natury...krzak zapamiętamy, tkwiący w Tobie głęboko, od lat...
OdpowiedzUsuńMażenko, piękny obraz.
Serdecznie pozdrawiam:)
Fantastyczny obraz, i piękny wybór :)
OdpowiedzUsuńPiękny obraz, czuć w nim Twoją duszę. Jest naprawdę wspaniały, pełen emocji i nawet można poczuć jego zapach :)
OdpowiedzUsuńJak zwykle bardzo ładnie to namalowałaś. Mam w takim razie podobnie. Ja też bez kojarzę raczej jako coś krzaczastego, o ile tak mogę się wyrazić :)
OdpowiedzUsuń