poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Surrealizm, dadaizm, tempery

Chyba to zadanie mnie przerosło.
Praca miała być inspirowana ruinami zabudowań w Wilanowie w Morysinie - Bramy do parku z połowy XIX wieku. Szukaliśmy, próbowaliśmy, podpieraliśmy się kolażem, ale do zamierzonego efektu w moim przypadku daleko.
Tempery to bardzo trudna farba, nigdy wcześniej nimi nie malowałam, specyficznie się nakładają i pokrywają.
Liczy się także i to, że bardzo sympatycznie spędziłam czas, odrywając się od codziennych spraw...





7 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa praca, podoba mi sie kolorystyka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecież to improwizacja, więc malujesz co Ci pod pędzel z głowy podejdzie.A w ogóle gdy idzie o surrealizm, to wg mnie główną rolę gra kolorystyka i tu jest wszystko w porządku.Chyba jesteś dla siebie zbyt surowa.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie to bardzo ładnie. Z resztą za każdym kolejnym razem będziesz pewnie malować tym rodzajem farb coraz lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń