Prace, które powstały na plenerze w Wilanowie.
Tematem był pejzaż parku postrzegany kubistycznie.
Kubizm syntetyczny nie deformował kształtów, spłaszczał rzeczywistość, zachowując kolory.
Jeziorko wilanowskie, nenufary;
Powiem Ci szczerze Mażenko, że nie przepadam za nowoczesnym malarstwem,ani kubizmem. Jednak Twoje obrazy przypadły mi do gustu. Są bardzo delikatne. Serdecznie pozdrawiam:)
Tak, to trudne i nie do końca zrozumiałe. Dobrze, że Kubiak syntetyczny nie deformuje rzeczywistości.Ja chyba też nie odnajduję się w takim malarstwie ale lubię naszą wilanowską grupę.
Kolorystycznie i kompozycyjnie świetne! Drugi obraz - dla mnie rewelacja! Rzadko maluję w ten sposób, chociaż czasem mnie korci :). Mam jednak skłonność do babrania się ze szczególikami i obraz wciąż wydaje mi się niedokończony i nieczytelny. Jako widz - lubię oglądać takie obrazy jako abstrakcje bez tytułu. Informacja o tym, co autor miał na myśli, czasem zbija mnie z tropu, wolę sama sobie powyobrażać co to przedstawia, jaką rzeczywistość i jakie emocje.
Ja też wolałabym nie "nazywać" obrazów. Dziękuję za tę "rewelację" Kubizm to trudne wyzwanie i będąc na plenerze trzeba się odrobinę podporządkować. Pierwsza praca to zmierzenie się z kierunkiem, druga to już łatwiejsze postrzeganie i przetworzenie krajobrazu.
Powiem Ci szczerze Mażenko, że nie przepadam za nowoczesnym malarstwem,ani kubizmem.
OdpowiedzUsuńJednak Twoje obrazy przypadły mi do gustu. Są bardzo delikatne.
Serdecznie pozdrawiam:)
Tak, to trudne i nie do końca zrozumiałe. Dobrze, że Kubiak syntetyczny nie deformuje rzeczywistości.Ja chyba też nie odnajduję się w takim malarstwie ale lubię naszą wilanowską grupę.
OdpowiedzUsuńKolorystycznie i kompozycyjnie świetne! Drugi obraz - dla mnie rewelacja! Rzadko maluję w ten sposób, chociaż czasem mnie korci :). Mam jednak skłonność do babrania się ze szczególikami i obraz wciąż wydaje mi się niedokończony i nieczytelny. Jako widz - lubię oglądać takie obrazy jako abstrakcje bez tytułu. Informacja o tym, co autor miał na myśli, czasem zbija mnie z tropu, wolę sama sobie powyobrażać co to przedstawia, jaką rzeczywistość i jakie emocje.
OdpowiedzUsuńJa też wolałabym nie "nazywać" obrazów. Dziękuję za tę "rewelację"
UsuńKubizm to trudne wyzwanie i będąc na plenerze trzeba się odrobinę podporządkować. Pierwsza praca to zmierzenie się z kierunkiem, druga to już łatwiejsze postrzeganie i przetworzenie krajobrazu.