Tak to jest jak się etykietki nie doczyta :D. W momencie kiedy już nacisnęłam wyślij przed oczami zobaczyłam etykietkę: Florencja. Wybacz mi gapowatość, ale mam usprawiedliwienie - grypa :D
Miło mi,że zajrzałaś i nie ma powodu marudzić ja też tak robię. Przede wszystkim zdrowia! dzięki za odwiedziny! Cieplutko się trzymaj !!! więcejFlorencji:http://mojezdjeciama.blogspot.com/
Zrobiłam Mażenko małe zamieszanie.Mam bowiem nowy profil, ale nie mogę tam dodać linków do moich blogów - nie wiem dlaczego? Dobrze, że mogę dodać inny adres. Pozdrawiam cieplutko:))
A gdzie te szarości znalazłaś? Też w Parku Natolińskim?
OdpowiedzUsuńTak to jest jak się etykietki nie doczyta :D.
OdpowiedzUsuńW momencie kiedy już nacisnęłam wyślij przed oczami zobaczyłam etykietkę: Florencja. Wybacz mi gapowatość, ale mam usprawiedliwienie - grypa :D
Miło mi,że zajrzałaś i nie ma powodu marudzić ja też tak robię. Przede wszystkim zdrowia! dzięki za odwiedziny! Cieplutko się trzymaj !!!
OdpowiedzUsuńwięcejFlorencji:http://mojezdjeciama.blogspot.com/
Ładne szarości, szczególnie druga "szarość" urzekająca, kaskadowa taka, jak wszędzie gołębie nieodłącznym elementem architektury.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Zaglądam codziennie ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję !
OdpowiedzUsuńSzarość też ma swój urok, ale ja zdecydowanie wolę kolory :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Te gołębie są niesamowite.
OdpowiedzUsuńFajnie je uchwyciłaś.
Zrobiłam Mażenko małe zamieszanie.Mam bowiem nowy profil, ale nie mogę tam dodać linków do moich blogów - nie wiem dlaczego?
OdpowiedzUsuńDobrze, że mogę dodać inny adres.
Pozdrawiam cieplutko:))
Jolu na pewno będę szukać i sledzić.
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarze wszystkim, to są zdjęcia kolorowe, takie detale są po prostu szare o wielu odcieniach. Nie było odnośnika choćby w zieleni.