Mój stoi już drugi rok, wypuszcza tylko korzenie powietrzne i nowe liście, może wzbiera w sobie i wyda wreszcie jakiś kwiatek, bo bardzo czekam. Byłam ostatnio w markecie budowlanym, ile tam hiacyntów, a jaki zapach! bardzo wiosennie, pozdrawiam serdecznie.
Marysiu - Ja o moja roślinkę nie specjalnie dbam. Ba po 2 tygodnie stoi niepodlany. A od okna ciągnie chłód. Czasem pogadam,wytrę z kurzu listki. Z innymi już tak dobrze nie jest. Tamte trzeba przesuszać zdecydowanie, odmaczać i zasilać i też nie zawsze kwitną.
Storczyk pewnie sie cieszy, ze za oknem nie musi stac ;))
OdpowiedzUsuńŚwietnie to ujęłaś, bo zimował na tym parapecie!
UsuńMój stoi już drugi rok, wypuszcza tylko korzenie powietrzne i nowe liście, może wzbiera w sobie i wyda wreszcie jakiś kwiatek, bo bardzo czekam. Byłam ostatnio w markecie budowlanym, ile tam hiacyntów, a jaki zapach! bardzo wiosennie, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMarysiu - Ja o moja roślinkę nie specjalnie dbam. Ba po 2 tygodnie stoi niepodlany. A od okna ciągnie chłód. Czasem pogadam,wytrę z kurzu listki. Z innymi już tak dobrze nie jest. Tamte trzeba przesuszać zdecydowanie, odmaczać i zasilać i też nie zawsze kwitną.
UsuńPięknie zakwitł i mrozem się martwić nie musi.
OdpowiedzUsuńCudny !!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:))
U mnie ma już pączki, jeszcze kilka dni :)
OdpowiedzUsuńTo pewnie kuzyn mojego,albo mój jest kuzynem Twego :)
UsuńPiękny jest, storczyki wnoszą tyle ciepła, u mnie na razie nic nie będzie kwitło.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
We właściwym czasie pojawi się na pewno coś oryginalnego :)
Usuńoj tak... one są jak koty - robią co chcą :)
OdpowiedzUsuń