wtorek, 4 grudnia 2012

Dokąd mogą wybrać się dwie kobiety w mroźny dzień?

Odpowiedź - do ZOO. Klikając w zdjęcie można je powiększyć.
Prawie pusto, nikt się nie przepycha. Większość zwierząt rezyduje w pomieszczeniach zamkniętych.
Hipopotama nie było...







 Moje ulubione żyrafy
 W pawilonie bezkręgowców pozostałam, przy wejściu...


 Na głównej alei pusto
 Słonie wyglądały dostojnie



 Ten osobnik poniżej był zainteresowany, tym co za szybą..

 Na wolnej przestrzeni poniżej fruwały ptaki, wyjątkowo śpiewał ten powyżej..

 Szympans był znudzony, pozostałe bawiły się nawet plastikowymi butelkami i ubraniem.
 Akwarium..


 Flemingi, czyżby było im zimno
 Wydra kokietowała do zabawy..pływała na grzbiecie...




 Zdjęcia są pokazane w kolejności w jakiej oglądałyśmy zwierzęta. Widziałyśmy jeszcze rekina, tygrysy, zebry, żubry, ptaki duże i małe, foki...i na pewno jeszcze coś.
Zwierzęta w ZOO to zawsze trudny temat. Widać, że warszawskie ZOO w którym bywam od najmłodszych lat, z wiekiem coraz rzadziej - zmienia się, upodabnia do europejskich.

16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię chodzić do zoo. Sala bezkręgowców świetnie zrobiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w każdym z pni były różne takie włochate, pająki, ptaszniki, patyczaki, żuki - wiem z opowieści

      Usuń
  2. Piękna wycieczka!
    Nie byłam w warszawskim ZOO, z przyjemnością pospacerowałam.
    Wszystkie zwierzaczki mi się podobają, ale najbardziej flemingi.
    Są cudne!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flemingi są niesamowite. Tym razem stały jakoś stłoczone, chyba było im zimno. My spędziłyśmy sporo czasu przy wydrze, która zabawiała sporą grupkę odwiedzających. To zbiegowisko własnie nas przyciągnęło w to miejsce.

      Usuń
  3. Pocieszyło mnie Twoje ostatnie zdanie, że zwierzętom w niewoli jest coraz lepiej, o ile można powiedzieć, że lepiej, a raczej stwarza im się znośniejsze warunki; byłam raz, we wrocławskim; gdy zobaczyłam, jak w klacie rozdzielono małego liska z jego matką, i ta lisiczka szalała za swoim dzieckiem, i nikt na to nie zwracał uwagi ... nie chodzę do zoo, ale trzymam rybki w akwarium; ot, taka moja natura; pozdrawiam, serdecznie, Mażeno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zwierzęta potrzebują wolności. Koleżanka mi tłumaczyła, co by było gdyby na wolności wyginęły,że zachwiany układ sił w przyrodzie...ale większość z nich jest smutna, jakby zahibernowana...poza wydrą łapiącą śnieżki.

      Usuń
  4. Witaj
    W ten śniegowy dzień miła odmiana zobaczyć egzotyczne zwierzęta :)
    Pozdrawiam serdecznie Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałyśmy, dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  5. Lubię oglądać takie miejsca. Mimo, że nie są na wolności, to dzięki takim ogrodom wiele zwierząt przeżyło i możemy je oglądać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądać a może i pomóc. To co mnie zdziwiło, to wiele zwierząt wyraźnie reagowało na odwiedzających, tak jakoś sympatycznie.

      Usuń
  6. Ale fajny post. Żyrafy i rybki chyba naj. Od razu się cieplej robi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię odwiedzać zwierzęta-mimo że nie są wolne ale zadbane i nakarmione....

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia. Lubię czasami chodzić do Zoo, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń