poniedziałek, 18 lutego 2013

Kłódki

Mam tylko te z Florencji. Słyszałam, że w Polsce też są popularne.
Tylko czy wystarczają? trochę mi smutno, bo nie mam gdzieś takiej, a może nie była mi potrzebna :)

klikając w zdjęcie, można je powiększyć

11 komentarzy:

  1. Ja też nie mam i nie widziałam w moim mieście takich. Może to i fajny pomysł, ale nie martw się.
    Po co wszystko na kłódkę zamykać?
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, trzeba być "otwartym" byle nie pustym!

      Usuń
  2. We Wrocławiu są takie kłódeczki:-)
    Zapraszam więc do Wrocławia.
    A Swoją drogą poszukam w katalogach, bo chyba robiłam kłódeczkom zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kłódeczki są w większych miastach :) u mnie też ich nie ma. We Wrocławiu cudownie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie chyba nie ma, ale może Jola ma rację?

      Usuń
  4. Kłódki są w Gdańsku, można połączyć romantyczny pobyt nad morzem z zapięciem kłódeczki. Zapraszam:)
    http://okofoto.blogspot.com/2012/11/gdansk-o-poranku-cz4-miedzy-zbrojownia.html

    OdpowiedzUsuń
  5. W Krakowie jest mostek z takimi kłódkami. U nas nie widzieliśmy ale może warto zapiąć gdzieś taką kłódeczkę.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. W Łodzi nie widziałem, ale muszę przyznac, ze chociaz swojej wlasnej tez nigdzie nie zamknalem - to zawsze podobny widok powoduje banana na gebie mojej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten banan to na Twojej jak piszesz gębie, czy owa twarz to Twojej Wybranki?
      Ale tak poważnie, to jak wcześniej napisała Jola, nie wiem czy bym chciała, zamknąć za sobą drzwi trzaskając to coś innego, a kłódka? to chyba zależy od wieku, może dziś mogłabym to zrobić. Ale to jakby po czasie....

      Usuń
  7. Kilka lat temu pojawiły się na moście prowadzącym na wrocławski Ostrów Tumski. Gdy byłam dwa lata temu, już nie było gdzie przypinać.
    Teraz czytam poprzednie komentarze i przypomniałam sobie, że gdzieś jeszcze widziałam, jak sobie przypomnę to napiszę.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń