piątek, 22 lutego 2013

Niespodzianka

 Właściwie to nie wiem jak zacząć. Może od tego, że choć syn już nie mieszka z nami to nadal na nasz adres przychodzi część jego  korespondencji, a że listonosz pisze bardzo nie wyraźnie, jak zobaczyłam avizo, przeczytałam imię syna, zresztą też na M. Mąż wybrał się mimo śnieżycy na pocztę, nasza jest mała i niestety na uboczu. A ja poszłam walczyć z zębem. Wizyta u dentysty, choćby najbardziej zaprzyjaźnionego powoduje, że zarówno przed jak i po,  nie opuszcza mnie drżenie nóg i strach. Gdy wyszłam od lekarza czekał na mnie mąż z paczką. Zapomniałam o bólu. Przesyłka była do mnie a nie do syna i była bardzo pachnąca. Aleksandra, autorka książek o Toskanii i bloga o tematyce kulinarnej http://aleksandraseghi.com/  zrobiła mi niespodziankę.  I to jaką! Ja pisałam wprawdzie do niej, że pijąc kawę  przeglądam jej stronę, a ona obdarowała mnie następną porcją tego wspaniałego włoskiego napoju.
Uwielbiam niespodzianki ale ta to kompletne zaskoczenie! Dziękuję, marze o Włoszech, obiecuję podszkolić podstawy języka i nie wiem jak dziękować. Oczywiście od razu zaparzyliśmy kawę, filiżanka wprawdzie z inną marką ale z obrazkiem toskańskim..
Olu dla Ciebie



Dziękuję i życzę wielu niespodzianek!

16 komentarzy:

  1. Miłe takie niespodzianki są :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nastąpiło połączenie stresu i zaskoczenia, takiego pozytywnego :)

      Usuń
  2. Takie niespodzianki są super! Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż zapachniało włoską kawą. Trzy razy odwiedziłem ten kraj. Warto. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie robic niespodzianki! Ciesze sie, ze paczuszka dotarla. Mialam juz zle mysli skierowane na poczte, bo juz prawie dwa tygodnie minely od jej wyslania. Ale jednak poczta sie sprawila i tym razem. Milej lektury przy swiezo zaparzonej kawce! Pozdrawiam :) A.

    OdpowiedzUsuń
  5. To faktycznie miałaś niespodziewankę. Dołączamy się do kawy i pijemy razem z Tobą. :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  6. Takich niespodzianek życzę Ci jeszcze wiele.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszą takie niespodzianki. Życzę wyjazdu do ukochanej Toskanii.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś, było to możliwe nawet kilka razy w roku. Teraz mniej realne, ale zawsze jest jakieś kiedyś i wspomnienia :)

      Usuń
  9. Ależ siurpryza! cieszą takie niespodzianki od blogowych znajomych, prawda? pozdrawiam serdecznie, Marzeno.

    OdpowiedzUsuń
  10. To mogę życzyć tylko jak najwięcej takich serdecznych niespodzianek. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń