Między Miasteczkiem Wilanów a Starym Wilanowem, płynie kanałek, który często wylewa i utrudnia życie mieszkańcom. W ubiegłym roku zbudowany został mostek -.budowali go wojskowi, jak za dawnych lat...Z tego mostka rowerzyści wypadają prosto na pasy, bo w tej części przejścia nie ma jeszcze świateł. W Dzień Św. Walentego, takim mostkiem pójdą mieszkańcy na przystanek autobusowy.
A dziś zobaczyłam go tak. Zdjęcia z telefonu.
Widok na Miasteczko.
A tu w kierunku Pałacu
Wieczorem musi wyglądać ... inaczej :)
Nie ulegam naporowi Walentynek, ale dlaczego by nie? Jeśli, ktoś kogoś tak szczególnie lubi nie zaszkodzi!



Ale fajnie, bardzo sympatycznie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Bardzo ładny mostek, szkoda że te serducha nie są podświetlane, to by dopiero wieczorwm pięknie wyglądał.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy.
Mostek - serduszko :)
OdpowiedzUsuńW wieczór walentynkowy będzie miał swój prawdziwy urok :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie zrobiony! Cudowny! Czekam na nocne fotki :)
OdpowiedzUsuńExtra mostek!
OdpowiedzUsuńZnakomity pomysł.
Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Oczywiście że nie szynszyla jest często wypuszczana na pokój 3 godzinki dziennie :)
OdpowiedzUsuńPiękny mostek. Mnie zachwycił.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)