niedziela, 10 lutego 2013

Pojawił się kolor

Wprawdzie dookoła biała zima, to jednak kolor mojego hiacynta  zaskoczył mnie.
Ze względu  na częste kontakty ze stomatologiem, zresztą z niewielkimi efektami zdjęcia są jakie są.
Ale kwiat jest uroczy i pachnie delikatnie. I ta fantastyczna koneweczka, zastanawiam się jak ją "potem wykorzystam".

A kolorowa marchewka, smakowała jak marchewka. Czarną gotowałam osobno i to był dobry pomysł, bo woda była granatowa. Chyba to świetny naturalny barwnik...

9 komentarzy:

  1. Ale pięknie się rozwinął i ślicznie wygląda w tej konewce :) Tak patrzę na to zdjęcie, może ten uchwyt jednak nie przeszkadza kwiatu tylko go podtrzymuje, nieraz te hiacynty się wyginają.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie :), czasem "wyciągnięte" kwiaty, trzeba podpierać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rozkwitł, pięknie wygląda nasze już przekwitły.
    Pięknie pachnie :)?
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hiacynt dostosował się tym razem do pory roku i jest bielusieńki jak śnieg.
    Przepiękny!
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kwiat, pachnący wiosną:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Doniczka fajna, co tam kwiat :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń