wtorek, 21 maja 2013

Dąb Mieszko i nie tylko

Choć to zaledwie kilkadziesiąt metrów od mojego domu jakoś w tym roku, wiosną nie wybrałam się na spacer ulicą Nowoursynowską. Nadszedł ostateczny czas, aby zobaczyć jaką kondycją ma Mieszko.
Dąb odżył, przetrwał zimę i wygląda dostojnie.












20 komentarzy:

  1. Cudnie, majowo i kolorowo :-)
    Mam bez w domu, pięknie pachnie. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy domu mojej babci rosły bzy, fioletowe pojedyncze i określane jako chiński bez.
      Masz rację muszę kupić gałązki i wstawić do wazonu :)

      Usuń
  2. Szkoda, że ten dąb nie potrafi mówić :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czasem myślałam co on widział, i Pałac Natoliński i Puszczę Mazowiecką. A teraz stoi przy ulicy brukowanej a Pałac osłania gęsty żywopłot...Pamiętam jak piorun zainteresował się biedakiem i straż gasiła pożar. Staruszek.

      Usuń
  3. Już coraz mniej starych dębów w Polsce. W Puszczy Białowieskiej są po cichu wycinane i wywożone ukradkiem do tartaków, bo jacyś bezmyślni inwestorzy wymyślają cuda dębowe do swoich domów. Wstyd! Co to za kwiatki na ostatnim zdjęciu?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To smutne co piszesz, ba straszne takie przyzwolenie byłoby nie było na dziedzictwo nasze wspólne, ale swój swojego...
      A co do kwiatków, to głowy nie dam ale to chyba glicynia.

      Usuń
  4. Ten dąb to żywy pomnik przyrody, w świętokrzyskim a dokładnie w Zagnańsku stoi potężny dąb o imieniu Bartek. Drzewo wg. ostatnich badań dendrologicznych liczy sobie jakieś 650-670 lat.
    A bzy już powoli przekwitają, nam rośnie tuż przed oknem kuchennym, sami sadziliśmy a jako że mieszkamy na parterze jego zapach, gdy okno otwarte wdziera się do domu i pięknie pachnie bzem.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pięknie musi być z bzem za oknem! Bartka oczywiście znam, a jak byłam niedawno zaskoczyła mnie mnogość małych dąbków wokół starego pnia. Wiem, że wiek drzew obecnie jest weryfikowany przy zastosowaniu węgla ale, który starszy trudno ocenić, tylko one pewnie same wiedzą :) Mieszko wkroczył do miasta. Wysuszono mu rzeczkę, budując osiedle, bo w domkach w garażach była woda, nie wiem czy wyjdzie mu to na dobre...

      Usuń
  5. Piękny jest ten stary dąb. Kawał historii mógłby nam opowiedzieć, może raczej zaszumieć.
    Maj jest cudny, wszystko kwitnie wszystkimi barwami i zapachami.
    Mażenko, WP przestała działać. Nowy właściciel pewnie zmienia witrynę. Zapraszam do blogów na Bloggerze.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za informację, prowadzisz bardzo ciekawe i inspirujące blogi więc jakbym miała nie podążać za Tobą! A dąb stoi w ustronnym miejscu, nie wiele osób o nim wie.

      Usuń
  6. Piękny okaz. Tyle lat przetrwał, niebywałe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham takie stare okazy. Ten jest zabytkowy, historyczny...
    Oj, wiele on widział...
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, choć mocno nadwyrężony.

      Usuń
  8. A dąb jak to dąb nie daje się upływowi czasu. Stoi majestatycznie i dumnie.A bzem pachnie dookoła i za to kocham wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój tamaryszek ma barwę prawie białą czy to jakaś inna odmiana, czy to tylko kwestia światła?
    Dąb to moje ulubione drzewo, nie wiedziałam, że w Warszawie jest taki okaz, życzę mu długich kolejnych lat. Bartka też nie znam, ale z rogalińskimi poznałam się co też pokazywałam w tamtym roku.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roślinność podpatrzona na płotach osiedla segmentów. Pamiętam Twoje dęby doskonale. Mieszko natoliński wygląda, że został od lat zostawiony sam sobie.

      Usuń