czwartek, 23 maja 2013

Kłódki w Wilanowie


   W lutowym poście pokazywałam kłódki we Florencji. I wtedy kilka osób pokazało mi gdzie są kłódki  w polskich miastach. A dziś dokonałam odkrycia na moście a raczej mostku w Wilanowie.
Pokazywałam go przy okazji Walentynek, jak i niedawno 18 maja z okazji Nocy Muzeów /na drugim blogu/ jako pięknie podświetlone serce. Dziś postanowiłam pójść na skróty i zobaczyłam kłódki.
Nie wiem, czy do tej pory byłam, hmm oporna na patrzenie. Nie wiem jak mogłam przegapić to.




A może to jakaś nowa akcja?

24 komentarze:

  1. Kłódki miłości. Ostatnio coraz więcej tych kłódek, tutaj jakieś zorganizowane, jest wydzielone miejsce na serduchu ale miejsca już chyba brakuje. Swoją drogą zapinają te kłódki, zapinają a statystyki mówią że rozwodów coraz więcej. Ciekawe czy po rozwodzie zabierają kłódkę?
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że klucz wyrzuca /wrzuca/ się do wody, a potem to chyba tylko piłka do metalu...
    A my za rok - trzydzieści lat...ale kłódek nie zapinaliśmy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...a my za trzy dni 33 lata i też kłódek nie zapięliśmy, zresztą w tamtych czasach nie było takiej mody no i trudno było kłódkę kupić. :-)

      Usuń
    2. A my w tym roku, Marzeno, 30 lat, i też bez kłódek; myślę, że więcej uczucia, zaufania i wzajemnego zrozumienia trzeba włożyć w związek niż otaczać się symbolami, te wszystkie otoczki, rytuały, ozdobności, przemysł ślubny psu na buty, jeśli związek przetrwa tylko chwilę; pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
    3. Reniu i Jarku nie było kłódek ale pojawiło się coś co trwa i to chyba najważniejsze jak poczucie humoru!
      Marysiu masz rację, ta ślubna feta, /tak dziś modna/ skończy się szybko a potem, własnie to potem jest najważniejsze!

      Usuń
  3. Fajne, podobają mi się.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł, ale czy kłódki zdają egzamin w miłości?;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kłódki opanowują mosty i nie tylko w wielu polskich i europejskich miastach. Fajnie by było żeby za każdą taką kłódką stała piękna, niekończąca się miłość:). W ostatnim poście pokazałam kłódkową poręcz i studnię więc ta moda dotarła nawet do Hiszpanii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, dlaczego kłódka urosła do takiego symbolu?

      Usuń
  6. Świetny pomysł. Spotkałam go w innych krajach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dobry pomysł na kłódki, chociaż nie niszą mostu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy te mostki wytrzymają tony kłódek?
    Pomysł, jak dla mnie bezsensowny.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mażeno, zapraszam do siebie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny pomysł..., pozdrawiam Mażenko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się pomysł z kłódkami. jakieś dwa czy trzy lata temu widziałam je w warszawie ale nie skojarzyłam z miłością, bo jakoś tak bezładnie wisiały....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Warszawie przyuważyłam dopiero te w Wilanowie.

      Usuń