Nie miałam klocków lego, raczej małego budowniczego. Klocki były czerwone, niebieskie i kremowe, okna żółte, drzwi chyba też, ile godzin z nimi spędziłam...Moje dziecko już bawiło się lego, był i statek piratów i kolejka.
Dziś spotkałam takie cudo, ciekawe jak bawili się dorośli budując ciężarówkę?
Szczerze, to też bym coś poukładała :)) Ech, to były czasy, czasy lego...
OdpowiedzUsuńKatalogi, nowości..
UsuńCałkiem pokaźnych rozmiarów :))
OdpowiedzUsuńTeż bym pobudowała haha :)
OdpowiedzUsuńNa pewno dobrze się bawili wszak dorośli to Wiesz... duże dzieci i to jest właśnie piękne.
OdpowiedzUsuńFajna ciężarówa z tych lego.
:) jestem w ciąży, moje poprzednie dzieci miały super klocki, ale jak widać czas idzie do przodu...będzie pretekst,żeby się pobawić klockami z mężem...
OdpowiedzUsuńbardzo fajne takie klocki:))
OdpowiedzUsuńDorosłym też się coś należy...
OdpowiedzUsuńTeż jestem chętna do zabawy.
Pozdrawiam:)