Postanowiłam się pochwalić.
Chyba mogę jeśli bliska mi osoba staje się autorem, krok po kroku realizuje marzenia. Oto efekt
Zbór opowiadań i to wcale nie tylko na wakacje
Myślę, że można tak być bezinteresownie dumnym, cieszyć się z realizacji pasji innych. Popierać takie dążenia i trzymać kciuki. Dzielenie takich radości jest wspaniałe. Przed autorami tych opowiadań długa droga do sławy, choć nie wiem czy własnie o sławę im chodzi. Mam wrażenie, że opowiadania są wyrazem ich przeżyć, emocji i nastrojów a może marzeń? po prostu lubią pisać!
Gratuluję
Takimi rzeczami chwalić się należy, bo kiedy marzenia i dążenia przybierają namacalną postać to jest to prawdziwy sukces :) Gratuluję :)
OdpowiedzUsuńMiło mi czytać takie słowa.
Usuńtak jest!.., nie każdy może się pochwalić...., gratuluję i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTo wspaniale, że są ludzie, którzy potrafią cieszyć się sukcesami innych :)
OdpowiedzUsuńMażenko jeśli chodzi o baner to u mnie robi się to tak.
OdpowiedzUsuńUkład
Dodaj Gadżet
Obraz
Podajesz tytuł
Wklejasz link do bloga
Naciskasz obraz z internetu
Wklejasz adres obrazka i zaznaczasz malutkie okienko przy napisie zmniejsz aby dopasować
Gratuluję autorom! Oczywiście, że trzeba być dumnym z osiągnięć przyjaciół czy bliskich i cieszyć się razem z nimi ich sukcesem.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ja także autorom gratuluję! Radości i sukcesy naszych przyjaciół zawsze powinny nas cieszyć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Ja także autorom gratuluję! Radości i sukcesy naszych przyjaciół zawsze powinny nas cieszyć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam bardzo cieplutko:)))
Lubię pozytywną literaturę, która uczy jak odkrywać w sobie siłę do dążenia i radość życia :-)
OdpowiedzUsuńA jak znasz autora to zazdroszczę :-) bo to zapewne bardzo pozytywna znajomość :-)
Piękna sprawa wydać książkę. Też kiedyś o tym marzyłem, a nawet poczyniłem pewne kroki. Nie udało się. Tym bardziej podziwiam innych, jeżeli coś uda się im wydać. Gratulacje dla bliskiego Tobie autora.
OdpowiedzUsuńLubię literaturę, szczególnie w wakacje, gdzieś na werandzie, w cieniu dzikiego wina. Po tę pozycję zapewne sięgnę, skoro polecasz :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMażenko!
OdpowiedzUsuńGratuluję. To takie miłe, że cieszysz się z sukcesów bliskiej osoby!!!!!!
Serdecznie pozdrawiam:)