piątek, 17 stycznia 2014

Alicja w Wilanowie

    Tegoroczne instalacje świetlne w Parku w Wilanowie przyciągnęły tłumy.
 Dziś wchodząc do parku  zobaczyłam to co poniżej. W ubiegłym roku był tylko świetlny labirynt. Wieczorem i z oświetleniem pewnie wygląda ładniej...
Alicja w Krainie Czarów...



 Królik...










http://mojemaloprofesjonalnezdjeciamacia.blogspot.com/2013/01/labirynt-w-wilanowskim-parku.htmlW etykietach, na dole można wybrać Wilanów i tam pokaże się ubiegłoroczny labirynt oświetlony nocą.

13 komentarzy:

  1. Ale fajne, rzeczywiście wieczorem to musi robić wrażenie :) Bardzo spodobały mi się grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grzybków w ubiegłym roku nie było, był za to mróz a teraz dopadła mnie ulewa.

      Usuń
  2. Śnieg w krainie czarów, zaczarowany?
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zniknął po ulewnym deszczu, to może?

      Usuń
  3. Domek z kart... Teraz, gdy jest śnieg, iluminacje wypadłyby jeszcze ciekawiej. A te ozdoby muszą świetnie wygląfać kiedy mrok zapada. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na I Festiwalu w ubiegłym roku, link pod postem a w tym jakoś nie mogę się wybrać wieczorem

      Usuń
  4. Cudowne!!!
    U Was tyle śniegu, a u mnie nic ... szaro, buro i ponuro:(
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, śniegu było tak w sam raz ale jak robiłam zdjęcia to dosłownie lał deszcz :)

      Usuń
  5. Pięknie wyglądają w śniegu, nawet bez wieczornego nastroju, świetne dekoracje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne takie instalacje, mozna się przenieśc na jawie w świat wyobraźni. Widać, że deszcz był, dłuższą chwilę zastanawiałam się, skąd nieostre plamki na zdjęciach. Wyszedł ciekawy efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulewa była taka, że w moment przemokłam, nawet zastanawiałam się czy nie skasować zdjęć, stąd te rozmycia.

      Usuń
  7. Jednak nocą jest zupełnie inny wymiar tych instalacji, i skąd tam tyle śniegu? serdeczności ślę.

    OdpowiedzUsuń