piątek, 19 grudnia 2014

Sowa

Jadąc do Łazienek spotkałam dziś chłopca, który stał na przystanku z sową na ręku a potem wsiadł do autobusu. Ptak rozglądał się z zainteresowaniem po wnętrzu. Pozował do zdjęć. Nie wyglądał na przestraszonego. Zagadnięty chłopiec powiedział, że to jego hobby i bardzo ją lubi. To sowa płomykówka, ale skąd ją ma nie zdążyłam zapytać...

4 komentarze:

  1. No nieźle, intrygująca sprawa. Fajnie i ciekawie, że trafiłaś na tego chłopca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny i podobno bardzo modny ptak.
    Boleję, że sowy często hodowane są w blokach, przecież te ptaki lubią wolność.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, ciekawe....
    Zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia życzę Mażenko Tobie i Twoim najbliższym.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie:-))

    OdpowiedzUsuń