Małe gołębie zmieniają się z dnia na dzień. Podglądam ostrożnie, dziś byłą taka mroźna noc a one takie "gołe". Widać wyraźną zmianę kolorów z dnia na dzień.
Są już dosyć duże. Czy one z zimna są takie sine? Ciekawi mnie czy matka na długo pozostawia je same? W jaki sposób teraz je ogrzewa i co przynosi im do jedzenia. Myślę, że w dużym mieście trudno jej znaleźć jakiś pokarm... Pozdrawiam serdecznie:)
Rzeczywiście zimno było okropnie. Myślę, że je ogrzewała własnym ciałem. Dla mnie to nie sine, tylko się przebarwiają im pióra. Moim zdaniem w dużym mieście znacznie łatwiej im znaleźć pokarm. Myślę, po za tym, że je dokarmiasz. Gołębie lubią wszystkie ziarna od słonecznika po kukurydzę. Myślę, że za miesiąc Ci odlecą, a wówczas chroń balkon jakim odstraszaczami lub siatką, bo mogą Cię uraczyć kolejnym miotem. Znam to z autopsji, ale wówczas było mi to obojętne, bo zagościły w karmniku przedszkolnym.
Są już dosyć duże. Czy one z zimna są takie sine?
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie czy matka na długo pozostawia je same?
W jaki sposób teraz je ogrzewa i co przynosi im do jedzenia.
Myślę, że w dużym mieście trudno jej znaleźć jakiś pokarm...
Pozdrawiam serdecznie:)
W dużym mieście ma pokarmu do obucha. I chyba jakoś radzą sobie z zimnem, skoro tyle mamy gołębi ;)
UsuńRzeczywiście zimno było okropnie. Myślę, że je ogrzewała własnym ciałem.
OdpowiedzUsuńDla mnie to nie sine, tylko się przebarwiają im pióra.
Moim zdaniem w dużym mieście znacznie łatwiej im znaleźć pokarm.
Myślę, po za tym, że je dokarmiasz. Gołębie lubią wszystkie ziarna od słonecznika po kukurydzę. Myślę, że za miesiąc Ci odlecą, a wówczas chroń balkon jakim odstraszaczami lub siatką, bo mogą Cię uraczyć kolejnym miotem. Znam to z autopsji, ale wówczas było mi to obojętne, bo zagościły w karmniku przedszkolnym.
Ja najbardziej boje się tych wielkich ptaków, wron czy kawek.
Usuń