niedziela, 22 marca 2015

Małe gołebie

Małe gołębie zmieniają się z dnia na dzień. Podglądam ostrożnie, dziś byłą taka mroźna noc a one takie "gołe". Widać wyraźną zmianę kolorów z dnia na dzień.



Ostatnie zdjęcie z dziś.

4 komentarze:

  1. Są już dosyć duże. Czy one z zimna są takie sine?
    Ciekawi mnie czy matka na długo pozostawia je same?
    W jaki sposób teraz je ogrzewa i co przynosi im do jedzenia.
    Myślę, że w dużym mieście trudno jej znaleźć jakiś pokarm...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dużym mieście ma pokarmu do obucha. I chyba jakoś radzą sobie z zimnem, skoro tyle mamy gołębi ;)

      Usuń
  2. Rzeczywiście zimno było okropnie. Myślę, że je ogrzewała własnym ciałem.
    Dla mnie to nie sine, tylko się przebarwiają im pióra.
    Moim zdaniem w dużym mieście znacznie łatwiej im znaleźć pokarm.
    Myślę, po za tym, że je dokarmiasz. Gołębie lubią wszystkie ziarna od słonecznika po kukurydzę. Myślę, że za miesiąc Ci odlecą, a wówczas chroń balkon jakim odstraszaczami lub siatką, bo mogą Cię uraczyć kolejnym miotem. Znam to z autopsji, ale wówczas było mi to obojętne, bo zagościły w karmniku przedszkolnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej boje się tych wielkich ptaków, wron czy kawek.

      Usuń