niedziela, 11 listopada 2012

11 listopada 2012

Wybraliśmy się na spacer, kiedy oficjalne uroczystości dobiegły końca. Piękna pogoda, słońce, ciepło, wszystko czego potrzeba w ten szczególny dzień...
Już po wyjściu z metra od strony ul. Królewskiej..
 W Ogrodzie Saskim
 W Ogrodzie saskim trwał piknik, balony, cukrowa wata,tłumy i całkiem sympatycznie
 Plac Zwycięstwa po uroczystościach

 Zabezpieczenia..
 Przed pałacem Prezydenckim trwały dyskusje...

 Na Krakowskim dały się słyszeć  huki petard, co nie przerywało spacerów..
 Nie odmówiliśmy sobie spaceru po wnętrzach Zamku Królewskiego, dziś otwartego dla zwiedzajacych

Wracając przez Ogród Saski wyraźnie wyczuwaliśmy dym i swąd rac czyli środków pirotechnicznych. Na Marszałkowskiej ....




Dalej postanowiliśmy świętować w domu....

31 komentarzy:

  1. Ja od rana świętuję w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna relacja!
    Szkoda tylko, że chuligani zakłócili to świętowanie.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi niestety przypomniał się 1980 i 1981 rok.
      Dziś Saski był jak z mojego z dzieciństwa. Stoiska z obwarzankami, cukrową watą, tak radośnie...

      Usuń
  3. miła relacja..., :)i tak lepsze takie świętowanie niż żadne..., pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. wszędzie dobrze, ale w domku najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W domu też można fajnie świętować.
    Szkoda że Święto Niepodległości jest zakłócane takimi ekscesami.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Relacja super! Zgadzam się z Jolantą! Pozdrowienia ciepłe

    OdpowiedzUsuń
  7. I po Święcie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielki fotoreportaż z uroczystości. Cieszę się, że wziąłem udział w uroczystościach z Twoich zdjęć. Have a nice day. Peter.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja myślę, że kiedyś wpadniesz w stare kąty i do mnie zawitasz!
    Czego życzę i Tobie i sobie, hehehe....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, marzę ale tak się porobiło, że trudno gdzieś dalej się ruszyć. Ale musi się zmienić!

      Usuń
  10. Super reportaż. Trochę mnie te zabezpieczenia rozśmieszyły, ale jak trzeba to trzeba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policyjnych samochodów było bardzo dużo, może za dużo?

      Usuń
  11. Mażenko!
    Fantastyczna seria zdjęciowa.
    Z przyjemnością patrze na twoje zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam to wszystko w tv, zmroziło mnie, a Ty byłaś prawie w centrum wydarzeń; my domowo; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc w Saskim nie zdawaliśmy sobie sprawy, ale powrót, no cóż byliśmy daleko, a jednak całkiem blisko...Dziękuję za pozdrowienia.

      Usuń
  13. Zawsze się zastanawiam, który Twój blog Mażenko jest ważniejszy? Czy ten jest dla elity a ten drugi dla pospólstwa? :) Tematy na nich są pokrewne, zdjęcia z tej samej ręki i pewnie z jednego aparatu? Czy nie szkoda paliwa?
    Musiałem to napisać, gdyż dręczyło mnie to od zawsze :)
    Teraz do tematu zdjęć. Świetna relacja, szczególnie podoba mi się to, że potrafiłaś wychwycić niuanse zostawione przez borowików. W tym dniu prawie wszystko dopisało, łącznie z pogodą a reszta - jak wiemy? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Grzegorzu, wytłumaczenie proste; dwa blogi, bo "zdjęcia" miały zawierać zdjęcia z podróży, ale zmieniły się realia i wyjazdów coraz mniej, w "Box" miały być zdjęcia związane z pojedynczymi sytuacjami. I taki podział jest obecnie.
      Prawda jest jednak bardziej prozaiczna, lepiej aby były dwa blogi, gdyby jeden jakiegoś powodu przepadł, pozostaje drugi. Sympatycznie tak "popisać" z innymi, szczególnie gdy się ma coraz mniej znajomych.... Szczególnie cenię Twój humor jak i podejście. Myślę, że zrozumiesz - dlaczego :)

      Usuń
    2. Tak rozumiem wszystko :)
      To tak jak u mnie z żonami. gdyby jedna nie mogła zrobić obiadu, to drugą by głowa bolała :)

      Usuń
  14. Mażenko, przedstawione kolory na zdjęciach to u mnie też już przeszłość.
    Nie mogłam się jednak powstrzymać, żeby nie podzielić się z Wami cudownymi kolorami jesieni raz jeszcze. W tym roku zrobiłam ich sporo i wszystkie wydawały mi się takie ładne.
    Dzisiaj natomiast pokazałam zdjęcia parę dni temu zrobione po opadnięciu mgły.
    Kolory jesieni idą do archiwum. Może w roku przyszłym będą jeszcze ładniejsze?
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Serdecznie zapraszam po odbiór wyróżnienia!
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyróżnienie jest do odebrania na moim blogu:
    FotoExpress :)))

    OdpowiedzUsuń