Tegoroczne bombki pojadą do znajomych i rodziny .Podobają mi się te sznurkowe i chyba zrobię ich więcej. Pomysł zaczerpnęłam z zajęć w Klubotece Dorosłego Człowieka.
Ty to zdolna kobietka jesteś! Bombki są śliczne, naprawdę nie wiem która najładniejsza - wszystkie bardzo mi się podobają. Każda jest w swoim, niepowtarzalnym rodzaju.
Cóż trzeba się uzbroić w cierpliwość i plastikowe lub styropianowe bombki pomalować podkładem, farbą, wydrzeć motywy z serwetek bądź papieru, przykleić. Coś domalować a potem lakierować. Te powyżej tak do 10 razy. Można dodać spękania ale te nie mają. Polecam dają zaskakujący efekt i przyjemność obdarowywania. Decoupage wciąga :)
Naprawdę sama je zrobiłaś? Są piękne, wszystkie! :)
OdpowiedzUsuńDecoupage "uruchamiam" przy okazji świąt, znajomi oczekują tego ode mnie a ja mam przyjemność robienia...
UsuńPiękne są! Masz talent!
OdpowiedzUsuńPiękne, wreszcie pokazałaś co robisz :) Najbardziej podoba mi się ta z widokiem ośnieżonych domków :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
W ubiegłym roku próbowałam oprócz decoupagu domków wewnątrz bombek. w tym roku postanowiłam trochę sznurkowych a trochę serwetek z domalowywaniem :)
UsuńTy to zdolna kobietka jesteś!
OdpowiedzUsuńBombki są śliczne, naprawdę nie wiem która najładniejsza - wszystkie bardzo mi się podobają.
Każda jest w swoim, niepowtarzalnym rodzaju.
Dziękuję :)
UsuńBardzo chciałabym wiedzieć, jak się takie cudeńka robi. Opowiesz?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Cóż trzeba się uzbroić w cierpliwość i plastikowe lub styropianowe bombki pomalować podkładem, farbą, wydrzeć motywy z serwetek bądź papieru, przykleić. Coś domalować a potem lakierować. Te powyżej tak do 10 razy. Można dodać spękania ale te nie mają. Polecam dają zaskakujący efekt i przyjemność obdarowywania. Decoupage wciąga :)
Usuń