wtorek, 17 marca 2015

Żółte gołębie ?

Trafiło mi się, że hej, jakoś udawało mi się do tej pory uniknąć "gości" na balkonach ale w tym roku przegapiliśmy. Nie potrafiłam wyrzucić, czeka mnie sprzątanie i dobrze, że mam inny, większy balkon. I dziś zobaczyłam żółte, chyba pisklęta, chyba żyją. Czy ktoś wie, kiedy moi goście się wyprowadzą?




Ostatnie zdjęcie robiłam z oddalenia, ładna pogoda, otworzyłam drzwi, pani gołębiowa poderwała się i odsłoniła coś.. i przypomniałam sobie, że balkon zaanektowały gołębie.

7 komentarzy:

  1. Hmmm nie wiem co się robi z młodymi gołębiami, ale jakoś tak chyba fajnie, że ptaszki sobie Twój balkon wybrały na gniazdo, spodobało im się u Ciebie, cicho, spokojnie i wygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiem co dalej, i jestem zdziwiona, że tu się osiedliły, bo ja generalnie przeganiam gołębie i mam kota i często otwieramy własnie ten balkon a raczej drzwi, bo jest przy telewizyjnym pokoju a jednak, wybrały to miejsce. Gniazdo skromne, twardo tam mają maluchy ale boję się nawet zbliżyć, niech mają spokój.

      Usuń
  2. O kurcze, chyba musisz wychować, nie dopuść tylko do następnego wylęgu. Musisz kontrolować, aby więcej jaj nie złożyły, bo potrafią to zrobić w tempie błyskawicznym. Ja na balkonie mam sierpówki, jeszcze mi nic nie "zmontowały" ale synogarlice w karmniku w pracy zniosły mi kiedyś trzy mioty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co gorsze boję się o sroki. poradzono mi na Fb gazety na balkon, wiem będzie sprzątanie ale teraz liczy się aby wyrosły i się wyprowadziły a my musimy pilnować aby nie powtórzyć wylęgu...

      Usuń
  3. To niezwykłe, że nawet obecność kota im nie przeszkodziła. Choć nie przepadam za gołębiami to jednak miłe jest, jak zwierzęta okazują nam zaufanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zaskoczona. Tak, musisz poczekać aż małe same odfruną.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale niespodzianka! Masz szczęście :) Teraz musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać aż maluchy dorosną i odlecą :)

    OdpowiedzUsuń